Najem komercyjny – cz. 3 – Prawa i obowiązki stron umowy

Już z samej definicji umowy najmu wynikają najbardziej podstawowe obowiązki i prawa wynajmującego i najemcy. Zobowiązaniem wynajmującego jest oddanie najemcy przedmiotu najmu do używania, a zobowiązaniem najemcy płacenie czynszu. Zobowiązaniu jednej ze stron odpowiada uprawnienie drugiej. Jeśli chodzi o skonkretyzowanie obowiązku wynajmującego, to na pierwszy plan wysuwa się opis przedmiotu najmu, który powinien być dokładny, precyzyjny i jednoznaczny. Pisałam o tej kwestii w Części 1 tej serii. Z kolei czynszowi najmu poświęcony zostanie już niedługo odrębny wpis.

Swoboda stron przy konstruowaniu umowy
Strony umowy najmu komercyjnego korzystają ze znacznej swobody w określaniu swoich relacji. Przepisów, które ograniczają tą swobodę jest mniej niż w przypadku najmu lokalu mieszkalnego. Ogólną zasadą, nie tylko przy umowie najmu, jest zasada swobody umów. Oznacza ona między innymi, że strony mogą ułożyć najem według swojego uznania. Strony mogą wprowadzić do umowy zobowiązania nieznane w kodeksowym modelu umowy najmu, zmodyfikować ten model, a nawet wyłączyć niektóre z regulacji. Swoboda umów nie jest jednak nieograniczona. Treść lub cel stosunku prawnego nie mogą sprzeciwiać się jego naturze, przepisom ustawy ani zasadom współżycia społecznego. W przeciwnym razie istnieje ryzyko, że część, a nawet cała umowa okaże się nieważna. Najemcy i wynajmujący czasami nie dostrzegają tego ryzyka forsując postanowienia umowne, które nie przniosą zamierzonych skutków.

Prawa i obowiązki z kodeksu cywilnego
Wynajmujący powinien utrzymywać przez okres obowiązywania umowy wynajętą rzecz w stanie przydatnym do umówionego użytku. Wynajmujący ma przykładowo zadbać o to, by w budynku nie przeciekał dach. Kodeks cywilny określa uprawnienia najemcy jeżeli lokal ma wady. Z kolei do obowiązków najemcy należy ponoszenie drobnych nakładów. Warto doprecyzować w umowie jakie to nakłady. Można to zrobić wskazując rodzaje napraw, rzadziej kwoty czy rozmiar naprawy.
Najemcę obciąża obowiązek używania lokalu w sposób określony w umowie, a jeśli tego określenia brak, to w sposób odpowiadający właściwościom i przeznaczeniu lokalu. W umowach często wskazuje się rodzaj działalności, którą najemca będzie mógł prowadzić w lokalu. W obiektach o charakterze handlowym prowadzenie działalności stanowi nie tylko uprawnienie ale i obowiązek najemcy. Wynajmujący nie chce zamkniętych sklepów. Najemca powinien liczyć się również z potrzebami innych najemców w budynku. Jeżeli najemca swoim zachowaniem czyni korzystanie z innych lokali uciążliwym, to wynajmujący może wypowiedzieć umowę bez zachowania terminów wypowiedzenia. W konsekwencji prawidłowego korzystania z wynajętego lokalu najemca nie powinien mieć problemu z jego zwrotem po zakończeniu najmu. Najemca powinien bowiem zwrócić lokal w stanie niepogorszonym, nie ponosi jednak odpowiedzialności za zużycie rzeczy wynikające z prawidłowego korzystania.
Na najemcę nałożono pewne obowiązki informacyjne, a to obowiązek niezwłocznego informowania o potrzebie dokonania naprawy, która obciaża wynajmującego oraz o roszczeniach osób trzecich względem najemcy, które dotyczą wynajętego lokalu. Postanowienia dotyczące obowiązków informacyjnych stron bywają w umowach mocno rozbudowane. Przykładem tego może być obowiązek każdej ze stron informowania o planowanych remontach czy innego rodzaju pracach zarówno w lokalu jak i w częsciach wspólnych.
Najemca nie może bez zgody wynajmującego czynić zmian w lokalu, które byłyby sprzeczne z umową lub przeznaczeniem rzeczy. Żeby zminimalizować ryzyko nieporozumienia na tym tle warto w umowie zamieścić otwarty katalog określający zmiany dopuszczalne, zmiany, które wymagają uzyskania uprzedniej zgody, a ewentualnie i takie, które wynajmujący bezwzględnie wyklucza. Zalecane jest zdefiniowanie procedury uzyskiwania zgody.
Bez zgody wynajmującego najemca nie może podnająć lokalu. Dopuszczalne, aczkolwiek rzadko spotykane, jest zniesienie w umowie tego obowiązku. Częściej spotyka się klauzule, które uprawniają najemcę do udostępnienia lokalu lub jego części określonym kategoriom podmiotów lub podmiotom wprost w umowie wskazanym. Można sobie wyobrazić, że najemca korzysta przy prowadzeniu działalności z usług innych podmiotów, którym chciałby udostępnić część lokalu. W pozostałych natomiast przypadkach wymóg zgody wynajmującego pozostaje aktualny.

Inne prawa i obowiązki stron
Warto w umowie określić i precyzyjnie opisać inne jeszcze prawa i obowiązki stron, takie jak:
– uprawnienie najemcy do korzystania z części wspólnych wraz z określeniem zasad tego korzystania,
– obowiązek ubezpieczenia na wypadek określonych w umowie zdarzeń i do kwot wskazanych w umowie oraz kwestie cesji praw z umów ubezpieczenia,
– kwestia oznaczeń i reklamy najemcy w częściach wspólnych i na zewnątrz budynku oraz ewentualnych działań z zakresu promocji,
-zasady prowadzenia remontów lub innych prac w lokalu, zarówno przez najemcę, jak i porzez wynajmującego.

Najem komercyjny – cz. 2 – Umowa na czas oznaczony i nieoznaczony, wypowiedzenie

Umowę najmu można zawrzeć na czas oznaczony lub nieoznaczony.

Najem na czas nieoznaczony

Zawarcie umowy na czas nieoznaczony powoduje, że strony będą mogły wypowiedzieć umowę z zachowaniem okresu wypowiedzenia w każdym czasie, nie podając nawet przyczyny. Bez odniesienia się do konkretnej sytuacji trudno ocenić czy to wada czy zaleta. Z jednej strony wynajmujący najczęściej chce, a nawet jest zobowiązany wybrać najem na czas określony. Wymóg taki pochodzi od podmiotu finansującego zakup czy budowę nieruchomości, banku. Z kolei najemca, który również poniósł finansowy i organizacyjny wysiłek by nająć lokal i zaadoptować go na swoje potrzeby nie będzie chciał ryzykować wypowiedzenia niedługo po tym jak poniósł nakłady. Z drugiej strony, najem na czas nieoznaczony korzystniejszy będzie wtedy, kiedy najemca nie wie jak długo będzie mógł czy chciał korzystać z najętego lokalu. Podobnie, jeżeli wynajmujący nie wie jak długo będzie mógł czy chciał udostępnić lokal, np. z uwagi na zmianę swoich planów, korzystniej będzie związać się na czas nieoznaczony.

 

Nie tylko strony w umowie mogą postanowić, że najem będzie na czas nieoznaczony. W pewnych sytuacjach taki skutek może powstać automatycznie. Jeżeli strony zamierzały związać się na dłużej niż rok, a nie dochowały formy pisemnej, to umowa będzie poczytywana za zawartą na czas nieoznaczony. Podobnie, jeżeli umowę zawarto na okres dłuższy niż 30 lat, to po tym okresie przekształca się ona w umowę na czas nieoznaczony.

 

Najem na czas oznaczony

Oznaczenie czasu na jaki zawarta zostaje umowa może nastąpić na kilka sposobów. Najczęściej określa się datę końcową, np. do 31 grudnia 2021 roku, lub odwołując się do okresu czasu, np. na 5 lat od zawarcia umowy lub wydania lokalu czy też jeszcze innego zdarzenia, które ma z pewnością nastąpić, np. do chwili zakończenia budowy obiektu. Postanowienia dotyczące czasu trwania najmu mogą być bardziej rozbudowane i określać, co nastąpi po upływie pierwotnego okresu. Jeżeli takich postanowień brak, a najemca dalej używa lokalu za zgodą wynajmującego, to umowę uważa się, w razie wątpliwości, za przedłużoną na czas nieoznaczony.

 

Wypowiedzenie umowy najmu

Możliwość wypowiedzenia umowy najmu zależy w dużej mierze od tego czy umowa zawarta została na czas oznaczony czy nieoznaczony.

Samo wypowiedzenie następuje poprzez złożenie drugiej stronie oświadczenia w odpowiedniej formie.

Umowa najmu ulega rozwiązaniu z upływem okresu wypowiedzenia. W pewnych przypadkach umowa rozwiązuje się bez jego zachowania, najczęściej z chwilą doręczenia drugiej stronie.

 

Umowę zawartą na czas nieoznaczony można wypowiedzieć w każdym czasie. Zasadniczo, umowy na czas oznaczony nie można wypowiedzieć przed upływem umówionego terminu. Umowę taką można rozwiązać za zgodą drugiej strony. Umowę na czas oznaczony można wypowiedzieć (bez zgody drugiej strony) w wypadkach określonych w umowie.  Przy czym nie wystarczy samo dopuszczenie w takiej umowie możliwości jej wypowiedzenia. Należy określić wszystkie wypadki, w których może to nastąpić.

 

Oba rodzaje umów można wypowiedzieć bez zachowania terminów wypowiedzenia w kilku przypadkach, o których mowa w kodeksie cywilnym (art. 664§2, 682, 687). Więcej o tych przypadkach będzie w części dotyczącej praw i obowiązków stron umowy najmu.

 

Termin wypowiedzenia można określić w umowie. Jeżeli tego nie uczyniono, to zastosowanie znajdą okresy wypowiedzenia z kodeksu cywilnego. Jak wynika z art. 688 Kodeksu cywilnego, jeżeli czas trwania najmu nie jest oznaczony, najem można wypowiedzieć najpóźniej na trzy miesiące naprzód na koniec miesiąca kalendarzowego, jeżeli czynsz jest płatny miesięcznie. Termin określony w umowie może być krótszy lub dłuższy od terminów ustawowych. Wpisanie do umowy terminów wypowiedzenia możliwe jest również przy umowie zawieranej na czas oznaczony, jeżeli strony dopuściły możliwość jej wcześniejszego wypowiedzenia i wskazały wypadki, w których może to nastąpić.

 

Powyższe informacje pozwolą na zidentyfikowanie potrzeb firmy w zakresie warunków najmu. Jeżeli potrzebują Państwo projektu umowy lub zaopiniowania i zaproponowania zmian do umowy przedstawionej przez drugą stroną, zapraszam do kontaktu.

Najem komercyjny – cz. 1 – Jak opisać przedmiot najmu?

W kolejnej serii wpisów poruszę tematykę najmu komercyjnego. Rzecz zainteresuje zarówno wynajmujących, właścicieli nieruchomości, jak również najemców, przedsiębiorców poszukujących dla swoich firm powierzchni biurowych, magazynowych czy handlowych.

Najem jest jednym z możliwych rozwiązań jeśli chodzi o zapewnienie miejsca potrzebnego do funkcjonowania firmy. Alternatywnie, można nieruchomość kupić, wydzierżawić a nawet wziąć w leasing. W zależności od potrzeb firmy, charakterystyczne cechy każdej z wymienionych form mogą okazać się zaletą, a inne wadą. Nie sposób ocenić, co jest najlepsze nie znając tych potrzeb. Żeby postąpić najlepiej, powinieneś wiedzieć, co cechuje każdą z możliwości. Potem skonfrontujesz to, z tym czego potrzebuje Twoja firma. Decyzja którą formę wybrać będzie łatwiejsza i, co istotniejsze, przemyślana. Więcej o alternatywach dla najmu napiszę w jednej z kolejnych części serii.

 Umowa najmu została uregulowana w przepisach Kodeksu cywilnego, a dokładniej w artykułach 680-692. Co z tego wynika? Co do zasady, relacja prawna wynajmującego z najemcą kształtowana będzie nie tylko postanowieniami umowy ale również przepisami Kodeksu cywilnego. Część tych przepisów dotyczy najmu wyłącznie lokalu, w tym lokalu użytkowego. Trzeba wiedzieć, że wynająć można każdą rzecz, nie tylko nieruchomość lub jej część.

 

Jak opisać przedmiot najmu ?  

Trzeba opisać dobrze:) Przedmiot najmu powinien zostać w umowie opisany w sposób niebudzący wątpliwości żadnej ze stron.

Najprościej jest wtedy, gdy wynajmowany lokal stanowi odrębną nieruchomość, dla której prowadzona jest księga wieczysta. O ile przy najmie lokali mieszkalnych tak jest najczęściej, to sprawa przedstawia się odmiennie jeśli chodzi o najem komercyjny.

Często wynajęciu podlegają części nieruchomości, fizycznie odrębne lokale, a nawet częściowo lub zupełnie niewydzielone części lokalu, powierzchnie użytkowe. Po prawniczemu nazywa się to część składowa, czyli taka, której nie da się oddzielić od całości bez zmiany istoty całej rzeczy lub części składowej. Mowa tu w szczególności o standach handlowych, wyspach, czy mówiąc po polsku stoiskach, o powierzchni magazynowej, miejscach postojowych w garażach wielostanowiskowych. W tych przypadkach nie sprawdzi się odwołanie do treści księgi wieczystej lub danych z ewidencji budynków. Oprócz danych z tych źródeł, w umowie warto dokładnie określić położenie w ramach obiektu, w tym kondygnację. Najlepiej zrobić to za pomocą mapy lub rzutów kondygnacji.

Sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana, gdy w chwili zawierania umowy najmu lokal lub powierzchnia po prostu jeszcze nie istnieje. Jest w trakcie budowy, adoptacji czy na etapie wydzielania z jakiejś większej przestrzeni lub procesy te nie zostały jeszcze rozpoczęte. Znane jest jedynie przybliżone położenie, kształt czy powierzchnia lokalu. Oprócz dokładanego opisania i zobrazowania przedmiotu najmu należy również w umowie ustalić w jaki sposób obliczyć ostateczną powierzchnię najmu oraz kto powinien to zrobić. W praktyce spotyka się kilka rozwiązań w tym zakresie.

Wynajęcie powierzchni stanowiącej część większej całości powoduje dalsze konsekwencje. W umowie najmu należy precyzyjnie opisać prawa i obowiązku stron związane z korzystaniem z części wspólnych. Jest to tak samo ważne dla wynajmującego, jak i dla najemcy. Trzeba też mieć na uwadze, że najemca będzie miał sąsiadów, najemców pozostałych części, lokali. Jeżeli któryś z nich utrudni lub uniemożliwi korzystanie z przedmiotu najmu, to roszczenia skierować będzie można zasadniczo do wynajmującego. Pomocnym może okazać się regulamin obiektu, jako załącznik do umowy, określający zasady postępowania najemców w obiekcie.

Opis przedmiotu najmu nie powinien wyczerpywać się na określeniu jego powierzchni i położenia. Istotnym jest opisanie jego przeznaczenia, ograniczeń w tym zakresie,  wyposażenia oraz innych specyficznych cech konkretnego lokalu lub powierzchni użytkowej.

Szczegółowy opis stanu przedmiotu najmu powinien wynikać z protokołu zdawczo- odbiorczego. Poświęcę temu tematowi osobny wpis w tej serii.

Precyzyjny, jednoznaczny dla obu stron umowy opis przedmiotu najmu zmniejszy ryzyko powstania na tym tle sporu w okresie obowiązywania umowy. Warto o taki opis się postarać, tym bardziej, że okres, na który zawierana jest umowa najmu jest często znaczny.

40 euro rekompensaty za koszty odzyskiwania należności – część 4 – Przedawnienie, orzecznictwo, podmioty publiczne

W czwartym i ostatnim wpisie z serii poświęconej opłacie windykacyjnej z Ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych przedstawię orzeczenia sądów wydawane w sprawach związanych z dochodzeniem tej opłaty. Dowiecie się Państwo jak sądy zapatrują się na kwestię przedawnienia oraz o tym kto ma obowiązek, a nie jedynie prawo żądania 40 euro rekompensaty.

Orzecznictwo

Wyroki sądowe nie stanowią źródła obowiązującego prawa, co nie umniejsza ich ogromnego praktycznego znaczenia.

Jak orzekł Sąd Najwyższy w uchwale z 11 grudnia 2017 roku, w sprawie o sygnaturze akt III CZP 94/15:

“Rekompensata za koszty odzyskiwania należności w wysokości 40 euro, przewidziana w art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (Dz.U. z 2013 r., poz. 403), przysługuje wierzycielowi bez konieczności wykazania, że koszty te zostały poniesione. Roszczenie o rekompensatę w wysokości 40 euro powstaje po upływie terminów zapłaty ustalonych w umowie lub ustalonych zgodnie z art. 7 ust. 3 i art. 8 ust. 4 tej ustawy.”

Sposobem obrony dłużnika przed dochodzoną przez wierzyciela rekompensatą może być odwołanie się do art. 5 Kodeksu cywilnego, który stanowi, że nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.

I tak, Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie w wyroku z dnia 25 lipca 2017 roku w sprawie I C 603/17 zważył, że:

“Żądanie rekompensaty 40 Euro na mocy art. 10 ust. 1 ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, w sytuacji gdy dłużnik spełnił swe świadczenie dobrowolnie, z niewielkim opóźnieniem, bez żadnych czynności windykacyjnych wierzyciela może stanowić nadużycie prawa z art. 5 k.c.”

Podobnych orzeczeń można znaleźć więcej (wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 31 maja 2017r., sygn. akt: II Ca 680/17) . Uzasadnienie zastosowania art. 5 kc będzie wynikać z okoliczności każdej sprawy. Trzeba mieć na uwadze, że przepis ten stosowany jest w wyjątkowych sytuacjach i nie jest to regułą.  Przyszłość pokaże, czy ta linia orzecznicza ustabilizuje się.

 

Przedawnienie 

Sąd Okręgowy w Łodzi w swoim wyroku z dnia 21 września 2017 roku, wydanym w sprawie prowadzonej pod sygnaturą XIII Ga 748/17 zważył, że:

“(…)do przedawnienia roszczenia z art. 10 ust. 1 ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, jako roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej należy stosować trzyletni termin przedawnienia wynikający z art. 118 k.c.”

W tej sprawie Sąd nie zgodził się ze stanowiskiem sądu niższej instancji, który odmiennie orzekł, że opłata, jako świadczenie akcesoryjne ulega przedawnieniu w takim samym terminie co świadczenie główne.

 

Obowiązek żądania opłaty

Trzeba zwrócić uwagę na sytuację, w której wierzycielem jest, mówiąc w uproszczeniu, podmiot publiczny. Taki podmiot w zasadzie nie ma swobody decydowania czy żądać od dłużnika 40 euro i powinien zawsze to uczynić. O ile podmioty spoza sfery publicznej mogą, z różnych względów zaniechać dochodzenia opłaty, to podmiot zobowiązany do poszanowania dyscypliny finansów publicznych takiej swobody już nie ma.

Czy temat zryczałtowanej opłaty windykacyjnej został wyczerpany? Jeżeli mają Państwo jakieś doświadczenia z omówioną rekompensatą, czy jako wierzyciel, czy jako dłużnik, proszę o odzew.

40 euro rekompensaty za koszty odzyskiwania należności – część 3 – Jak obliczyć opłatę?

Z dzisiejszego wpisu dowiecie się Państwo między innymi jak obliczyć opłatę.

Na początek wyjaśnić należy, że wierzycielowi przysługuje opłata stanowiąca równowartość kwoty 40 euro przeliczona na złote według średniego kursu euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne. Tabele z kursami NBP znajdą Państwo tutaj.

JAK LICZYĆ OPŁATĘ – PRZYKŁAD 

Firma “Miła” sprzedała firmie “Brzydka” urządzenie. Strony umówiły się, że termin zapłaty nastąpi po dostarczeniu urządzenia, w terminie 14 dni od daty doręczenia faktury. Maszyna została dostarczona 4 września 2017 roku. W dniu 8 września 207 roku “Brzydka” firma otrzymała fakturę. Termin zapłaty upływał zatem z dniem 22 września 2017 r. Termin  minął, a “Brzydka” firma nie zapłaciła. Od następnego dnia firma “Miła” nabyła prawo do opłaty windykacyjnej. 

Żeby ją obliczyć, księgowa w firmie “Miłej” ustaliła, że średni kurs euro w NBP
31 sierpnia 2017 roku wynosił 4,2618.  40 euro x 4,2618 = 170,472 

Zatem wzywając do zapłaty zaległej należności firma “Miła” oprócz ceny sprzedaży urządzenia i odsetek zażądała ponadto zapłaty kwoty 170,47 złotych.

 

W powyższym przykładzie wynagrodzenie umowne płatne było w całości, jednorazowo. W takim przypadku wierzyciel uprawniony jest do jednej opłaty, zgodnie z ogólną zasadą, że ta przysługuje od transakcji handlowej rozumianej jako umowa.  Jeżeli strony ustaliły w umowie, że zapłata ma nastąpić w częściach, to 40 euro należy się od każdej z tych części.

Oczywiście jeżeli dłużnik opóźnia się z zapłatą, to opłata za windykację przysługuje obok odsetek za opóźnienie, a nie zamiast nich.

Wierzyciel, któremu przysługuje opłata może domagać się od dłużnika innych uzasadnionych kosztów, które poniósł na odzyskanie należności, o ile koszty te przewyższają opłatę. Najczęściej będą to koszty postępowania sądowego o zapłatę, na które składają się w szczególności opłata od pozwu i wynagrodzenie radcy prawnego lub adwokata za prowadzenie sprawy.

W kolejnym, czwartym już wpisie z serii o ryczałtowej opłacie windykacyjnej napiszę między innymi o ciekawych orzeczeniach zapadłych w sprawach związanych z tymi opłatami. Ostatecznie sąd decyduje o zasadności żądania o zasądzenie 40 euro opłaty. Będzie również o przedawnieniu.

40 euro rekompensaty za koszty odzyskiwania należności – część 2 – Kto i kiedy może naliczyć opłatę?

W pierwszym wpisie z serii dotyczącej opłaty windykacyjnej dowiedzieli się Państwo skąd wzięła się ta opłata, jakie przepisy ją regulują i czy strony transakcji mogą „wyłączyć” jej stosowanie. Część 1 znajdziecie Państwo tutaj.

 

Dzisiaj o tym, kto może naliczyć opłatę i kiedy staje się do tego uprawniony.

Strony zawarły umowę, mocą której jedna z nich ma dostarczyć szafę grającą, a druga zobowiązuje się za to zapłacić w terminie 14 dni od daty dostarczenia urządzenia do prowadzonego baru. Umowę zawarli przedsiębiorcy w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Taka umowa jest transakcją handlową zdefiniowaną w ustawie o terminach zapłaty w transakcjach handlowych i podlega przepisom o opłacie ryczałtowej. Okazuje się że  szafa została dostarczona i gra, umówiony termin zapłaty minął, a wykonawca pieniędzy nie otrzymał. Spełnione zostały warunki do naliczenia opłaty ryczałtowej za windykację. Zgodnie bowiem z ustawą,

wierzyciel (wykonawca) może żądać od dłużnika (zamawiającego)

opłaty windykacyjnej, jeżeli:

1. spełnił swoje świadczenie oraz

2. nabył prawo do żądania odsetek.

Wystarczy powiedzieć, że warunek spełnienia świadczenia oznacza w przytoczonym przykładzie, że szafa grająca została dostarczona.

Z kolei odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych należą się od dnia wymagalności płatności, przy czym zawarte w umowie terminy płatności nie powinny, co do zasady, przekraczać 60 dni. Prawo do opłaty ryczałtowej, również co do zasady, powstaje ponadto jeżeli termin zapłaty w umowie przekracza 60 dni. W innej serii wpisów napiszę szczegółowo o terminach zapłaty i odsetkach.

Co z tego wynika ponadto?

Po pierwsze, wierzyciel nie musi udowadniać, że rzeczywiście jakiekolwiek koszty windykacyjne poniósł. Nie trzeba też wykazywać, szkody spowodowanej opóźnieniem w zapłacie. Jak pisałam w pierwszym wpisie, celem rekompensaty jest skłonienie dłużnika do terminowej zapłaty, a nie wyrównanie wierzycielowi kosztów jakie poniósł w związku z dochodzeniem należności. Podobnie jak konieczność zapłacenia odsetek za sam fakt opóźnienia, bez wykazywania szkody i bez wzywania dłużnika, obowiązek zapłaty takiej zryczałtowanej kwoty, ma skłonić dłużnika do regulowania jego należności w terminie.

Bez znaczenia jest wysokość zaległości. Zadłużenie może być niższe niż sama opłata.

Nie ma znaczenia długość okresu opóźnienia. Wystarczy jeden dzień opóźnienia by wierzyciel nabył prawo do opłaty.

Nie chroni przed naliczeniem opłaty fakt, że część należności została zapłacona przed terminem, a zaległość dotyczy jedynie części płatności. Odsetki należą się również od częściowej zaległości, zatem warunek dla skutecznego dochodzenia opłaty ryczałtowej się ziścił.

Okazuje się, że nie zawsze korzystanie z ustawowego uprawnienia do opłaty windykacyjnej znajduje akceptację sądu. Sądy łagodzą nieco brzmienie przepisów o zryczałtowanej opłacie windykacyjnej odwołując się w szczególności do pojęcia nadużycia prawa. Bliżej o orzeczeniach oddalających pozwy o ryczałtowe opłaty windykacyjne napiszę w części czwartej serii.

 

Z kolei w trzeciej części napiszę szczegółowo jak liczyć opłatę, podam konkretny przykład. Pozwoli to wierzycielowi prawidłowo wyliczyć opłatę, a dłużnikowi sprawdzić czy żądana kwota nie jest zawyżona. Dodatkowo dowiedzą się Państwo co z opłatą w przypadku opóźnienia w płatności rozłożonej na raty.