40 euro rekompensaty za koszty odzyskiwania należności – część 3 – Jak obliczyć opłatę?

Z dzisiejszego wpisu dowiecie się Państwo między innymi jak obliczyć opłatę.

Na początek wyjaśnić należy, że wierzycielowi przysługuje opłata stanowiąca równowartość kwoty 40 euro przeliczona na złote według średniego kursu euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne. Tabele z kursami NBP znajdą Państwo tutaj.

JAK LICZYĆ OPŁATĘ – PRZYKŁAD 

Firma “Miła” sprzedała firmie “Brzydka” urządzenie. Strony umówiły się, że termin zapłaty nastąpi po dostarczeniu urządzenia, w terminie 14 dni od daty doręczenia faktury. Maszyna została dostarczona 4 września 2017 roku. W dniu 8 września 207 roku “Brzydka” firma otrzymała fakturę. Termin zapłaty upływał zatem z dniem 22 września 2017 r. Termin  minął, a “Brzydka” firma nie zapłaciła. Od następnego dnia firma “Miła” nabyła prawo do opłaty windykacyjnej. 

Żeby ją obliczyć, księgowa w firmie “Miłej” ustaliła, że średni kurs euro w NBP
31 sierpnia 2017 roku wynosił 4,2618.  40 euro x 4,2618 = 170,472 

Zatem wzywając do zapłaty zaległej należności firma “Miła” oprócz ceny sprzedaży urządzenia i odsetek zażądała ponadto zapłaty kwoty 170,47 złotych.

 

W powyższym przykładzie wynagrodzenie umowne płatne było w całości, jednorazowo. W takim przypadku wierzyciel uprawniony jest do jednej opłaty, zgodnie z ogólną zasadą, że ta przysługuje od transakcji handlowej rozumianej jako umowa.  Jeżeli strony ustaliły w umowie, że zapłata ma nastąpić w częściach, to 40 euro należy się od każdej z tych części.

Oczywiście jeżeli dłużnik opóźnia się z zapłatą, to opłata za windykację przysługuje obok odsetek za opóźnienie, a nie zamiast nich.

Wierzyciel, któremu przysługuje opłata może domagać się od dłużnika innych uzasadnionych kosztów, które poniósł na odzyskanie należności, o ile koszty te przewyższają opłatę. Najczęściej będą to koszty postępowania sądowego o zapłatę, na które składają się w szczególności opłata od pozwu i wynagrodzenie radcy prawnego lub adwokata za prowadzenie sprawy.

W kolejnym, czwartym już wpisie z serii o ryczałtowej opłacie windykacyjnej napiszę między innymi o ciekawych orzeczeniach zapadłych w sprawach związanych z tymi opłatami. Ostatecznie sąd decyduje o zasadności żądania o zasądzenie 40 euro opłaty. Będzie również o przedawnieniu.

40 euro rekompensaty za koszty odzyskiwania należności – część 2 – Kto i kiedy może naliczyć opłatę?

W pierwszym wpisie z serii dotyczącej opłaty windykacyjnej dowiedzieli się Państwo skąd wzięła się ta opłata, jakie przepisy ją regulują i czy strony transakcji mogą „wyłączyć” jej stosowanie. Część 1 znajdziecie Państwo tutaj.

 

Dzisiaj o tym, kto może naliczyć opłatę i kiedy staje się do tego uprawniony.

Strony zawarły umowę, mocą której jedna z nich ma dostarczyć szafę grającą, a druga zobowiązuje się za to zapłacić w terminie 14 dni od daty dostarczenia urządzenia do prowadzonego baru. Umowę zawarli przedsiębiorcy w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Taka umowa jest transakcją handlową zdefiniowaną w ustawie o terminach zapłaty w transakcjach handlowych i podlega przepisom o opłacie ryczałtowej. Okazuje się że  szafa została dostarczona i gra, umówiony termin zapłaty minął, a wykonawca pieniędzy nie otrzymał. Spełnione zostały warunki do naliczenia opłaty ryczałtowej za windykację. Zgodnie bowiem z ustawą,

wierzyciel (wykonawca) może żądać od dłużnika (zamawiającego)

opłaty windykacyjnej, jeżeli:

1. spełnił swoje świadczenie oraz

2. nabył prawo do żądania odsetek.

Wystarczy powiedzieć, że warunek spełnienia świadczenia oznacza w przytoczonym przykładzie, że szafa grająca została dostarczona.

Z kolei odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych należą się od dnia wymagalności płatności, przy czym zawarte w umowie terminy płatności nie powinny, co do zasady, przekraczać 60 dni. Prawo do opłaty ryczałtowej, również co do zasady, powstaje ponadto jeżeli termin zapłaty w umowie przekracza 60 dni. W innej serii wpisów napiszę szczegółowo o terminach zapłaty i odsetkach.

Co z tego wynika ponadto?

Po pierwsze, wierzyciel nie musi udowadniać, że rzeczywiście jakiekolwiek koszty windykacyjne poniósł. Nie trzeba też wykazywać, szkody spowodowanej opóźnieniem w zapłacie. Jak pisałam w pierwszym wpisie, celem rekompensaty jest skłonienie dłużnika do terminowej zapłaty, a nie wyrównanie wierzycielowi kosztów jakie poniósł w związku z dochodzeniem należności. Podobnie jak konieczność zapłacenia odsetek za sam fakt opóźnienia, bez wykazywania szkody i bez wzywania dłużnika, obowiązek zapłaty takiej zryczałtowanej kwoty, ma skłonić dłużnika do regulowania jego należności w terminie.

Bez znaczenia jest wysokość zaległości. Zadłużenie może być niższe niż sama opłata.

Nie ma znaczenia długość okresu opóźnienia. Wystarczy jeden dzień opóźnienia by wierzyciel nabył prawo do opłaty.

Nie chroni przed naliczeniem opłaty fakt, że część należności została zapłacona przed terminem, a zaległość dotyczy jedynie części płatności. Odsetki należą się również od częściowej zaległości, zatem warunek dla skutecznego dochodzenia opłaty ryczałtowej się ziścił.

Okazuje się, że nie zawsze korzystanie z ustawowego uprawnienia do opłaty windykacyjnej znajduje akceptację sądu. Sądy łagodzą nieco brzmienie przepisów o zryczałtowanej opłacie windykacyjnej odwołując się w szczególności do pojęcia nadużycia prawa. Bliżej o orzeczeniach oddalających pozwy o ryczałtowe opłaty windykacyjne napiszę w części czwartej serii.

 

Z kolei w trzeciej części napiszę szczegółowo jak liczyć opłatę, podam konkretny przykład. Pozwoli to wierzycielowi prawidłowo wyliczyć opłatę, a dłużnikowi sprawdzić czy żądana kwota nie jest zawyżona. Dodatkowo dowiedzą się Państwo co z opłatą w przypadku opóźnienia w płatności rozłożonej na raty.