40 euro rekompensaty za koszty odzyskiwania należności – część 4 – Przedawnienie, orzecznictwo, podmioty publiczne

W czwartym i ostatnim wpisie z serii poświęconej opłacie windykacyjnej z Ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych przedstawię orzeczenia sądów wydawane w sprawach związanych z dochodzeniem tej opłaty. Dowiecie się Państwo jak sądy zapatrują się na kwestię przedawnienia oraz o tym kto ma obowiązek, a nie jedynie prawo żądania 40 euro rekompensaty.

Orzecznictwo

Wyroki sądowe nie stanowią źródła obowiązującego prawa, co nie umniejsza ich ogromnego praktycznego znaczenia.

Jak orzekł Sąd Najwyższy w uchwale z 11 grudnia 2017 roku, w sprawie o sygnaturze akt III CZP 94/15:

“Rekompensata za koszty odzyskiwania należności w wysokości 40 euro, przewidziana w art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (Dz.U. z 2013 r., poz. 403), przysługuje wierzycielowi bez konieczności wykazania, że koszty te zostały poniesione. Roszczenie o rekompensatę w wysokości 40 euro powstaje po upływie terminów zapłaty ustalonych w umowie lub ustalonych zgodnie z art. 7 ust. 3 i art. 8 ust. 4 tej ustawy.”

Sposobem obrony dłużnika przed dochodzoną przez wierzyciela rekompensatą może być odwołanie się do art. 5 Kodeksu cywilnego, który stanowi, że nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.

I tak, Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie w wyroku z dnia 25 lipca 2017 roku w sprawie I C 603/17 zważył, że:

“Żądanie rekompensaty 40 Euro na mocy art. 10 ust. 1 ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, w sytuacji gdy dłużnik spełnił swe świadczenie dobrowolnie, z niewielkim opóźnieniem, bez żadnych czynności windykacyjnych wierzyciela może stanowić nadużycie prawa z art. 5 k.c.”

Podobnych orzeczeń można znaleźć więcej (wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 31 maja 2017r., sygn. akt: II Ca 680/17) . Uzasadnienie zastosowania art. 5 kc będzie wynikać z okoliczności każdej sprawy. Trzeba mieć na uwadze, że przepis ten stosowany jest w wyjątkowych sytuacjach i nie jest to regułą.  Przyszłość pokaże, czy ta linia orzecznicza ustabilizuje się.

 

Przedawnienie 

Sąd Okręgowy w Łodzi w swoim wyroku z dnia 21 września 2017 roku, wydanym w sprawie prowadzonej pod sygnaturą XIII Ga 748/17 zważył, że:

“(…)do przedawnienia roszczenia z art. 10 ust. 1 ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, jako roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej należy stosować trzyletni termin przedawnienia wynikający z art. 118 k.c.”

W tej sprawie Sąd nie zgodził się ze stanowiskiem sądu niższej instancji, który odmiennie orzekł, że opłata, jako świadczenie akcesoryjne ulega przedawnieniu w takim samym terminie co świadczenie główne.

 

Obowiązek żądania opłaty

Trzeba zwrócić uwagę na sytuację, w której wierzycielem jest, mówiąc w uproszczeniu, podmiot publiczny. Taki podmiot w zasadzie nie ma swobody decydowania czy żądać od dłużnika 40 euro i powinien zawsze to uczynić. O ile podmioty spoza sfery publicznej mogą, z różnych względów zaniechać dochodzenia opłaty, to podmiot zobowiązany do poszanowania dyscypliny finansów publicznych takiej swobody już nie ma.

Czy temat zryczałtowanej opłaty windykacyjnej został wyczerpany? Jeżeli mają Państwo jakieś doświadczenia z omówioną rekompensatą, czy jako wierzyciel, czy jako dłużnik, proszę o odzew.

Nowe obowiązki dla przedsiębiorców w projekcie Ustawy o jawności życia publicznego

Mogłoby się wydawać, że projektowana Ustawa o jawności życia publicznego ominie sektor prywatny, dotykając, jak sama nazwa wskazuje, funkcjonowania podmiotów w sferze publicznej. Mogłoby się wydawać, że obowiązki tam określone nie powinny dotyczyć podmiotów, które, mówiąc w dużym uproszczeniu, z publicznych środków nie korzystają. Ustawa regulować ma kwestie związane z udostępnianiem informacji publicznej, oświadczeniami majątkowymi, lobbingiem czy rejestrami korzyści.

Nie poprzestaje się jednak na tym.  Projekt ustawy przewiduje rozbudowane, w mojej ocenie, obowiązki dla przedsiębiorców średnich i dużych. Nowe obowiązki wynikają z konieczności stosowania procedur przeciwdziałania korupcji.

W projekcie pisze się między innymi, że:

Poprzez stosowanie wewnętrznych procedur antykorupcyjnych rozumie się podejmowanie środków organizacyjnych, kadrowych i technicznych mających na celu przeciwdziałanie tworzeniu otoczenia sprzyjającego przypadkom popełnienia przestępstw, które wymienia się w projekcie,  przez osoby, które działają w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy, w szczególności:

1) niedopuszczanie do tworzenia mechanizmów służących finansowaniu kosztów, udzielania korzyści majątkowych i osobistych, w tym z wykorzystaniem majątku przedsiębiorstwa;

2) zapoznawanie osób zatrudnianych przez przedsiębiorcę z zasadami odpowiedzialności karnej za przestępstwa wskazane w projekcie;

3) umieszczanie w umowach klauzul, stanowiących iż żadna część wynagrodzenia z tytułu wykonania umowy nie zostanie przeznaczona na pokrycie kosztów udzielania korzyści majątkowych i osobistych;

4) opracowanie kodeksu etycznego przedsiębiorstwa, jako deklaracji odrzucającej korupcję, podpisany przez każdego pracownika, współpracownika i kontrahenta firmy;

5) określenie wewnętrznej procedury i wytycznych dotyczących otrzymywanych prezentów i innych korzyści przez pracowników;

6) niepodejmowanie decyzji w przedsiębiorstwie w oparciu o działania korupcyjne;

7) opracowanie procedur informowania właściwych organów przedsiębiorcy o propozycjach korupcyjnych.

Przebieg procesu legislacyjnego można śledzić tutaj. W ramach prowadzonych konsultacji wpłynęło kilkadziesiąt uwag do projektu. Projekt może ulec jeszcze zmianom. Niemniej jednak, nowe obowiązki dla średnich i dużych firm wydają się być nieuniknione. Biorąc pod uwagę ich zakres, przygotowanie firmy na nowe może okazać się czasochłonne. Przedsiębiorcy, który nie będzie stosował wewnętrznych procedur antykorupcyjnych lub te okażą się pozorne czy nieskuteczne i postawiony zostanie zarzut popełnienia przestępstwa z projektowanej ustawy grozi kara pieniężna od 10000 złotych do 10000000 złotych.

Będę informować jak ostatecznie rozstrzygnie się kwestia nowych obowiązków.